Moja pierwsza kartka malowana akwarelą.
Ehh kto by pomyślał, ja i malowanie..
Nigdy jakoś mi to nie pasowało.
Farby to zawsze było dla mnie takie"messy"(bałaganiarskie, brudzące)
i omijałam je szerokim łukiem.
No aż do dziś.
Bo chyba się polubiliśmy ;)
Więc za jednym zamachem powstało aż 5 kartek.
No ale na resztę przyjdzie pora.
Każda będzie miała swoje 5 min.
Dziś na pierwszy strzal idą choinki.





Genialne !! Debiut niezwykle udany , podobają mi się te kartki bardzo.
ReplyDeletepozdrawiam
Piękna kartka masz dar☺️
ReplyDelete