I znów po chwili przerwy wróciłam do papierków.
And I am back again to scraping, after short break.
LO które chyba najbardziej lubie robić,
zupełnie przypadkowo dostało tak rasową nazwę ;)
LO which I like to do most, has a name just by an accident.
Miało być w niebieskich-szarościach,
wyszło z krwawą czerwienią...
My plan was blue and gray,
but is blue and bloody red..
...i tak powstała "Krwawa Mary" ;)
...so that's why I called them "Bloody Mary" ;)
